piątek, 26 sierpnia 2016

Ja i Odwaga #5

Ogólnie stwierdzenie "odwaga" u mnie nie istnieje.
Jestem czasami taką łajzą, że sam siebie nie lubie. Wydaje mi się, że wcześniej taki nie byłem.
Zgubiłem odwage kilka lat temu i szczerze brakuje mi jej w niektórych momentach.
Najgorzej przez to jest poznawać ludzi. Czasami nie umiem powiedzieć "cześć", ale to jest straszne.
Lecz wiem, że jak ide teraz do szkoły. Nie w moim mieść. Do pierwszej klasy. Musze zebrać choć odrobine odwagi. Staram się jak moge. Było, ze mną tak źle, że czasami bałem się iść do sklepu (tak to jest dziwne, cały ja jestem dziwny). Udaje takiego wesołka przed ludźmi których znam. Taki mechanizm obronny.
Jak dochodzi do czegoś, że ktoś mnie wyzywa to nie odpowiadam mu dlatego bo nie chce sobie zawracać tym głowy, tylko się boje.
Serio. Nikt chyba na świecie nie powie "No wyzywał mnie, ale mu nic nie powiem bo się boję".
Szczerze uważam, że jestem jedyną osobą na blogu która napisała, że się boi bronić.
To nie jest nic złego, ludzie się boją innych ludzi. Bo ludzie są straszni. Potrafią skrzywdzić w fizyczny i psychiczny sposób. To jest obca osoba która może cię: nienawidzieć, lubić lub kochać.
Stwierdzenie strachu jest dla każdego inne. Dzisiaj dla mnie było odwagą powiedzieć na snapchacie, że mam bloga. Na razie nie było reakcji, oprócz jednej osoby (cześć Kaja) i mam nadzieje,że na tym się skończy.
Moja stara klasa by mnie wyśmiała, znajomi tak samo jedynie garstka ludzi (5-6 osób by się cieszyło, że spełniam marzenia)
Dzisiaj był to dla mnie wielki przełom. Mała rzecz a tak mnie pobudziła do życia i bycia odważnym!
Ciekawi mnie czy ludzi, którzy mają ze mnie przysłowiową "beke" teraz to czytają.
Uwaga mam to w dupie :)
Ten post był wydaje mi się odważny! Jestem z siebie coraz bardziej dumny!
Dozobka!

---
26.08.2016r. 18:23

3 komentarze:

  1. Cześć :)
    Ej ale jak ktoś Cię wyzywał to my zawsze jego jechałyśmy na pyrke 😂

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć :)
    Ej ale jak ktoś Cię wyzywał to my zawsze jego jechałyśmy na pyrke 😂

    OdpowiedzUsuń